Obserwatorzy

wtorek, 11 listopada 2014

To znowu ja :)

Jak to ja nie pisałam już wieki ale postanowiłam wrócić i znowu zająć się blogiem. Co z tych postanowień wyniknie.. zobaczymy 
Sporo się wydarzyło miedzy tym okresem. Zdążyłam nawet już być w Polsce na dwa tygodnie i zmienić dwa razy prace.

Na początku chciałam się pochwalić, ze mój kurs języka niemieckiego dobiegł końca. I w sobotę pisałam test B1, niestety na wyniki muszę czekać miesiąc czasu. Raczej przeczucia mam dobre ale nigdy nie można być pewnym wiec okaże się


Wczoraj założyłam INSTAGRAMA.. a od tak., coś mnie skusiło. Na razie wiele tam nie ma, dopiero dzisiaj dodałam jedno zdjęcie. Postaram się zaglądać tam częściej jeśli tylko czas mi na to pozwoli  









:)


piątek, 9 maja 2014

czas wolny ♥

Witam was kochani. Jak to ja znowu nie pisałam miesiąc. Mam sporo nowych zdjęć do pokazania








Tutaj z koleżanką, pijemy piwo z sokiem bananowym. Smakuje przepysznie :) 





Juz prawie zapomniałabym napisać o basenie w którym byłam jakieś dwa tygodnie temu. Jest to basen z palmami, w środku jest również sauna i inne atrakcje.



















Na dzisiaj to tyle :) Pozdrawiam was serdecznie

wtorek, 15 kwietnia 2014

Po 4 miesięcznej przerwie :) jestem

Hejka kochani, nie będę znów zaczynać od tego ze mnie długo nie było i tez nie zamierzam obiecywac ze teraz już będę pisała regularnie bo niestety mój czas mi na to nie pozwala. Dostałam nowa prace i niestety nie mam czasu na bloga. Dzisiaj postanowiłam napisać nowego posta. Na początek pokaże wam moje nowe zdobycze. Tydzień temu bylam w tally weijl i zakupiłam dwie zwykle bluzki i dwie spódniczki. Od 3 miesięcy tam chodzę i nic nie mogłam dla siebie znaleźć.




aż w końcu znalazłam...  









Wczoraj przez przypadek z reszta jak zawsze znalazłam śliczne pudelka na kosmetyki. Z racji tego, ze zawsze moje kosmetyki latają po całym domu postanowiłam je kupić. Te pudełko z szufladkami kosztowało 7 € a te zwykle 5 €. Wiec były na prawdę nie drogie.







                                                    
 zdjęcie z piątkowych zakupów.


 Pozdrawiam was serdecznie ! :*

piątek, 10 stycznia 2014

Hej wszystkim

Witam wszystkich, po sporawej przerwie. Nie zaglądałam tu wieczność ale dzisiaj postanowiłam napisać. Dodam dzisiaj zdjęcia na bloga ze świat, które spędziłam z moja rodzina i chłopakiem. W Polsce byłam niestety tylko 6 dni.
Ale dobre to niż nic. Następny urlop w Polsce planuje w sierpniu, poniewaz moj kurs językowy jest do końca lipca wiec wcześniej nie uda mi się odwiedzić najbliższych.
Święta oceniam jako bardzo udane, czekałam na nie z niecierpliwością a teraz już polowa stycznia. No niestety czas leci nieubłaganie.  


 W drodze do Polski



i inne 





 

czwartek, 28 listopada 2013

Recenzja kremu do depilacji Veet

Hejka kochani, długo już mnie nie było ale jakoś nie miałam weny i nie pisałam. Przychodzę do was dzisiaj z recenzja kremu do depilacji z firmy Veet
Niestety od niedawna zmagam się z problem wrastających włosków. Przeczytałam na internecie ze powodem wrastających włosków może być golenie za pomocą maszynki, wiec postanowiłam ten oto krem kupić w nadziej ze mój problem zniknie.






Działanie

Dziewczyny, nie musicie mieć włosków na nogach! 3 minutowy Krem Do Depilacji Veet pozwoli pozbyć się ich w mgnieniu oka!

Krem Veet rozpuszcza włoski, a nie ucina je, więc odrastają wolniej niż po goleniu, nie ma też tych okropnych kłujących odrostów.

Dzięki delikatnej formule Twoja skóra pozostaje jedwabiście gładka i seksowna, a Ty jesteś gotowa na wszystko.


Tylko 3 minuty do uzyskania gładkiej skory - Tak obiecuje producent 

W moim przypadku 3 minuty nie wystarcza, krem trzymałam ponad 5-7 minut. Wybrałam krem do depilacji z wyciągiem z Lilii dla suchej skory i szczerze mówiąc fajnie nawilża skore lecz golenie za pomocą maszynki jest szybsze i bardziej praktyczne. Raczej już nie zakupie tego produktu. Uważam ze krem bardziej sprawdził by się dla dziewczyn o cienkich włoskach.   
 
 
 
 
 
Pozdrawiam serdecznie :* Ewa

sobota, 9 listopada 2013

Pieczemy Mufinki :)

Hejka wszystkim. Postanowiłam dzisiaj napisać posta, związanego z pieczeniem ciasteczek zwanych Mufinkami. Około tydzień temu zauważyłam w sklepie ciasteczka, które można samemu upiec z firmy Milki. Oczywiście bez wahania je kupiłam. 













To pudełeczko kosztowało jakieś 3 e, ogólnie nie dużo a Mufinki były przepyszne. Na pewno jeszcze je kupie, ponieważ były na prawdę dobre.  :)

wtorek, 5 listopada 2013

Weekend

Dzisiaj pokażę wam moje zdjęcia, które udało mi się zrobić w weekend. W sobotę zrobiliśmy sobie z chłopakiem wyprawę do lasu. W jedna stronę szliśmy ponad godzinę. Myślałam ze nie dam rady, ponieważ nie mam najlepszej kondycji ale dałam rady. 



Na gorze po lewej mój chłopak z ciepłym winkiem, a reszta to znajomi .


 




































































































W środku lasu znajduje się mala knajpka, w której można zjeść tradycyjne jedzenie i napić się czego ciepłego bądź alkoholowego. Byliśmy tam prawie cały dzień.




I my :) :*


Niestety nie mam wiele swoich zdjęć, ponieważ było chłodno i ogólnie wyglądałam jak zmoknięty zwierz





A wy jak spędziliście weekend ?  :*